Jakos tak ostatnio wszystko widze w czarnych barwach :( duzo sie pozmienialo i naprawde slabo sobie z tym radze...
Nawet jakas udana sesja poprawia mi nastroj na niezbyt dlugo, wrecz na chwilke, czyli nie jest dobrze...
To juz nawet nie jest stan "zawieszenia", czuje, ze zsuwam sie po jakiejs rowni pochylej...
Tyle razy sobie obiecywalam, ze nie bede sie wysmęcac na blogu... ale czasem to jest silniejsze ode mnie, zreszta i tak nikt tu nie zaglada :(
środa, 29 lipca 2009
poniedziałek, 20 lipca 2009
sobota, 4 lipca 2009
Marta i Michal plenerowo
Wykorzystujac jeden z niewielu ostatnio dni, gdy deszcz i burze dawaly na chwile odetchnac, skoczylismy do Arkadii. Godzina na zdjecia byla dosc niewdzieczna, samo poludnie i trza bylo uciekac do cienia i jakos sobie radzic, dobrze, ze od czasu do czasu nadciagaly chmurki dajac troche odpoczac i wykorzystac na zdjecia bardziej otwarte przestrzenie.




































Subskrybuj:
Posty (Atom)












































