nastroju mnie dopadl... malo prawdopodobne, by bylo to na skutek pogody, ktorej zmiennosc w ciagu jednego dnia jest znacznie czestsza niz jestem to w stanie zniesc. Do tego strasznie mnie wkurza gdy zbliza sie slubna sobota a pogoda tak strasznie niepewna. Dzisiaj to juz wszystko mnie wkurza :(
Klienci przeciagaja zaplate za zlecenia, mimo uplywu ustalonych terminow... a ja mam teraz duze potrzeby finansowe...
Chyba dopije resztke JD, niestety tylko resztka mi zostala...
piątek, 5 czerwca 2009
środa, 3 czerwca 2009
piątek, 29 maja 2009
Marta i Andrzej
Kolejna fajoska para. To lubie :) I nie bede sie powtarzac jacy sa fajni :) Oni sami dobrze wiedza. Milo bylo im towarzyszyc w ich waznym dniu. Niesamowite wrazenie (w szczegolnosci na weselu) robil zaprzyjazniony z rodzina od wielu lat ksiadz - tak wywijal z Marta na parkiecie, ze trudno bylo jej zlapac potem oddech :) No i ladnie zagral na gitarze i zaspiewal dla calej rodziny.
Tyle pisania. Teraz foty.






























Tyle pisania. Teraz foty.






























czwartek, 21 maja 2009
znowu masakra roboty...
nieeeee wyrrrraaaaabiam sieeeee...
chyba bede musiala kilka zlecen odpuscic i podeslac innym...
siedze i obrabiam foty, jem, pije, spie, wstaje i znowu obrabiam... czyste wariactwo...
zaczynam przypominac zombie :(
chyba bede musiala kilka zlecen odpuscic i podeslac innym...
siedze i obrabiam foty, jem, pije, spie, wstaje i znowu obrabiam... czyste wariactwo...
zaczynam przypominac zombie :(
środa, 20 maja 2009
Zaręczynowo - Ania i Wojtek
Raz zaplanowana sesje musielismy przelozyc, ze wzgledu na pogode, ale za drugim razem nawet narzekalismy troche na nadmiar slonca. Wybralismy sie do parku i lunaparku :) Bylo troche zabawy - rollercoaster podnoszacy adrenaline, glownie z powodu braku zabezpieczen, komnata luster, no i samochodziki. Doszlismy do wniosku, ze jak bylismy dziecmi, wszystko to jakos fajniej wygladalo i sprawialo duuuuuzo wiecej radosci.




























Subskrybuj:
Posty (Atom)








